|
|
Witamy na miejskim forum dyskusyjnym!
|
|
Nieuczciwy mechanik w Brwinowie
| Author |
Messages |
|
Andrzej GOŚĆ
 |
| 10-05-2008 20:30:19 |
Quote
Reply
Alert
|
Oddałem samochód 9 miesięcy temu do mechanika na ulicy Gdańskiej, mały warsztacik, facet nazywa się K... i od 9 miesięcy ściemnia mi, że coś robi, kasę wziął jako zaliczkę, a teraz nie ma by wykończyć samochów, a to mały opis co potrafi: Najpierw miała być wymiana cieknącej chłodnicy, ściemniał, że kupił, potem, że musi przerobić bo kupił do modelu bez klimatyzacji (chyba był niezbyt rozgarnięty), a na końcu skleił starą chłodnicę z nadzieją, że łyknę to kłamstwo Następnie miał wymienić reflektory, ale do dnia dzisiejszego twierdzi, że je ma, tylko czemu nadal ich nie zamontował, ściemnia ciągle, że gdzieś są, a to u lakiernika, a to gdzieś w piwnicy, tylko nie potrafi ich pokazać, nawet jak miał pokazać fakturę na ich kupno, to nagle gdzieś żona wyjechała samochodem, a faktura była w samochodzie Potem miała być wymiana głowicy, bo uszczelka poszła pod głowicą, twierdził, że głowica jest pęknięta, ale głowica był tylko do planowania. Zresztą głowica leży od grudnia w warsztacie który ją zrobił w 2 dni, tylko facet nie ma 450 zł. na zapłatę za jej regeneracje. No a dalej idąc, przy okazji głowicy, ów mechanik mówił, że 3 wałki rozrządu kupił, bo stary był krzywy, na domiar pierwszy wałek kupił do zwykłego diesla, a nie turbo, normalnie brawo dla mechanika za inteligencje. W każdym razie do dzisiaj silnik rozgrzebany. Miał uszczelnić silnik, to twierdził, że to zrobił, tylko dziwne, że nawet nie spuścił starego oleju. Podobno rolki wała rozrządu wymieniał, tylko czemu nawet nie zdjął starego wałka. Samochód miał być lakierowany i polerowany, to też ściemniał, że lakiernik ma problemy, a potem okazało się, że lakiernik nie może się doprosić najpierw, żeby przyprowadził ten samochód, a teraz by go odebrał, bo trzeba zapłacić lakiernikowi 350 złotych za roboty. No i jeszcze parę takich rzeczy w stylu naprawiał hamulce przez 2 miesiące, a okazało się, że wahacz ma miękkie gumy i rzuca przy hamowaniu. A teraz ktoś przejmuje jego warsztat, bo nie dziwota, że taki facet nie umie naprawić samochodu. Czy ktoś miał podobne przeboje z innymi, albo z tym mechanikiem w Brwinowie. |
|
|
|
|
Kierowca GOŚĆ
 |
| 10-05-2008 21:07:18 |
Quote
Reply
Alert
|
Witam Panie Andrzeju. Choć trudno w to uwierzyć, nie jest Pan rekordzista, jeśli chodzi o czas naprawy samochodu przez p. Piotra. |
|
|
|
|
Andrzej GOŚĆ
 |
| 16-05-2008 17:41:43 |
Quote
Reply
Alert
|
Jakby ktoś miał wątpliwości, to samochód nadal stoi u lakiernika, tym razem nie miał czasu pojechać po niego, normalnie rozrywany facet z tego p. Piotra, ale obiecał, że na poniedziałek zrobi, zobaczymy, zdam relację w poniedziałek, ale jak znam życie facet nawet nie przyprowadzi tego samochodu do swojego warsztatu.
Jeszce coś, cały czas powtarza, żeby było honornie i uczciwie, to zrobi go za 3 dni, tylko cieekawe 3 dni po czym, po tym chyba, jak klient weźmie sobie swój samochód i sam naprawi, bo innego wyjścia nie ma
|
|
|
|
|
sasiad mechanika GOŚĆ
 |
| 19-05-2008 23:04:20 |
Quote
Reply
Alert
|
| Tylko ktory to samochod bo tam jest kilka na podworku jak zwykle, do naprawy |
|
|
|
|
tom GOŚĆ
 |
| 29-08-2008 16:30:43 |
Quote
Reply
Alert
|
witam ja mam problem z mechanikiem z ul warszawskiej który naprawia terenowe bryczki w polowie maja 2008 wstawiłem nissana z zablokowaną 4 i juz po paru dniac wszystko bylo wiadomo ... ale do tej pory tj 29 08 2008 auto jest rozbabrane a gośc wykręca się muwiąc że nie maczasu go zlożyć.... ten samochód służy mi do pracy pikap, ja za każdy dzień jestem w plecy ... nie wiemco robić ..
|
|
|
|
|
asdf GOŚĆ
 |
| 12-10-2008 14:16:35 |
Quote
Reply
Alert
|
| Teraz to po ptakach. Można co najwyżej zabrać rozebrany samochód. jeśli to jest samochód do pracy to tylko autoryzowane serwisy a nie takie paprochy jak w Brwinowie. Choć autoryzowanym też patrzymy na ręce. |
|
|
|
|
FEDEK GOŚĆ
 |
| 05-11-2008 10:54:22 |
Quote
Reply
Alert
|
To ja wam powiem z kolei, iż ja oddałem w Brwinowie samochód do lakiernika i blacharza. Skończyło to się katastrofą. Samochód odbierałem wieczorem i nie widziałem wielu mankamentów. Skończyło się na tym, iż wstawiono mi przyciemniane szyby (nie wiem po co, bo moje były dobre) i nie oddano mi moich starych (nie informowali mnie nawet, że zmieniają), wymontowano mi z tyłu z bagażnika plastikowe kieszonki, poucinano mi przewody od instalacji gazowej i krzywo przykręcono mi butle gazową. Nie powiem już o fakcie, że spod lakieru wystaje czerwony kolor (kolor od dawcy części samochodu). Koleś jak malował to na dodatek zamalował jakiś syf (białe kropki) bezbarwnym lakierem i teraz na zawsze będę miał jakiś białe nie wiadomo co na lakierze... Robił to 3 miesiące i spartolił robote gdzie to było tylko możliwe. Samochód, który odebrałem musze teraz sprzedać...
Czy wiecie może co można zrobić by odzyskać pieniądze i być może zamknąć takiemu działalność...? Słyszałem, że jeśli zakład nie spełnia norm można wezwać komisję z ochrony środowiska Ja zamierzam coś zrobić w takiej sytuacji, bo z tego co słyszę to jest masa ludzi oszukanych i kiedyś musi się to skończyć...
Podaję namiary by nie wpaść na tego człowieka i jego wspólnika: Krzysztof Popis Brwinów Ul. Ciechanowska 17 508-140-077 i 503-466-663 |
|
|
|
|
FEDEK GOŚĆ
 |
| 06-11-2008 10:21:41 |
Quote
Reply
Alert
|
Zerknijcie na linki
http://www.bmw-sport.pl/viewtopic.php?p=359580#359580
http://lakierowanko.info/viewtopic.php?t=1574
|
|
|
|
|
gosc GOŚĆ
 |
| 14-11-2008 12:03:55 |
Quote
Reply
Alert
|
stary, ale Ci fure spaprali. ogladalem fotki moge dac Ci namiary na kola, umiejetnie odzyska kase z procentem od Popisa bedzie to robil tak dlugo az tamtem sie zesra i tym popisze |
|
|
|
|
zwiedzający GOŚĆ
 |
| 14-11-2008 20:35:59 |
Quote
Reply
Alert
|
A czy ten kolo odzyskuje kase w innych przypadkach? Ktoś mi wisi niemałą skumke i nie chce oddać. |
|
|
|
|
gosc GOŚĆ
 |
| 15-11-2008 22:45:05 |
Quote
Reply
Alert
|
zwiedzajacy- jasne ale bierze 35 % od kwoty aleza to daje 100% na wykonanie roboty w ciagu 1 miesiaca |
|
|
|
|
zwiedzający GOŚĆ
 |
|
Alberto GOŚĆ
 |
| 28-05-2009 10:32:23 |
Quote
Reply
Alert
|
Również mechanika w Kaniach polecam omijać:
Wstawiłem dwa samochody, jeden na wymianę cylinderka w tylnych hamulcach i uszczelki pod klawiaturą, drugi na wymianę sprzęgła. Sprzęgło kupiłem sam, i tą naprawę wykonał całkiem solidnie, tylko zdemolował mieszek na dźwigni zmiany biegów. Niestety po 4 miesiącach sprzęgło zaczęło szarpać. Okazało się, że pękł docisk. Cwaniak go nie wymienił, tylko zostawił stary, a nowy sobie zachował. Przy okazji chciał koniecznie wymienić mi tarcze hamulcowe, nie winem, czemu, bo miesiąc wcześniej wymieniałem. Prawdziwy popis dał przy drugim samochodzie, w którym miał wymienić tylko cylinderek w tylnych hamulcach. Wymienił całe hamulce, wmawiając mi, że były popękane bębny. Policzył za naprawę (za samą robociznę) 550, - większość mechaników bierze 200, - Przy okazji miał wymienić uszczelkę pod pokrywą klawiatury. Uszczelki nie wymienił, ale urwał linkę otwierania maski, przegrzał albo podmienił tarcze (od momentu jego naprawy tarcze biją) oraz pozamieniał przewody na świecach, i to w tak umiejętny sposób, że samochód z trudem, ale jechał. Na reklamacje nie odpowiada, faktury ani rachunku nie wystawił. Koszty naprawienia tego, co zepsuł wyniosły ponad 1500. Rozmawiając ze znajomymi okazało się, że wiele osób tak załatwił. Mojemu sąsiadowi wymieniał reflektor w Punto. Policzył 200 za lampę i chyba 100 za wymianę. Po kilku miesiącach sąsiad zajrzał pod maskę i zauważył, że ma dalej stary reflektor, tylko poklejony poxipolem. Jest to stary oszust i naciągacz. Radzę omijać.
|
|
|
|
|
agaj666 GOŚĆ
 |
| 18-04-2010 19:46:11 |
Quote
Reply
Alert
|
| Ostatnio ( 04.2010) oddawałem auto na Gdańską i zrobili mi szybko i bez kłopotów. Rano wstawiam, wieczorem odbieram. Robili mi wahacze, hamulce przód, tył i trochę drobiazgów. Ogólnie OK. |
|
|
|
|
|
|
[ Skocz na górę ] |
|
Quick Reply |
 |
|
|
|
|
|